Nie wspierasz „Fundacji". Wspierasz konkretne dziecko i jego rodzinę wtedy, kiedy najbardziej potrzebują, żeby ktoś był obok.
Jest coś, w czym bardzo potrzebuję Twojej pomocy.
W każdą sobotę w hali przy Świętego Michała spotyka się ponad pięćdziesięcioro dzieci z Akademii Pełnosprytni, a właśnie ruszamy z trzecią drużyną. Biegają, trenują, odkrywają swoje pasje. Są częścią drużyny, w której liczy się nie diagnoza, ale radość z tego, co potrafią.
50 zł to jeden sobotni trening dla jednego dziecka, a 700 zł to trening całej drużyny.
Jest też rodzic, który właśnie usłyszał diagnozę swojego dziecka. Ma mnóstwo pytań, boi się i nie wie, od czego zacząć. Może zadzwonić do W Punkt i porozmawiać z kimś, kto zna tę drogę.
Godzina takiej rozmowy kosztuje 125 zł. Rodzic nie płaci za nią ani złotówki.
To właśnie chcę Ci dziś zaproponować.
Nie wpłatę na bliżej nieokreślony cel, ale coś, czego efekt można zobaczyć i poczuć.
Ty wybierasz, ile możesz dać. A dzięki Tobie dziecko może rozwijać swoją pasję, a rodzic nie musi mierzyć się z diagnozą samotnie.
dr n. med. Jola Uchmanpediatra, prezes Fundacji
Co realnie zmienia Twoja wpłata
Dzięki darczyńcom takim jak Ty przez ostatnie lata:
- 2 423 rodziny dostały wsparcie, gdy najbardziej potrzebowały zrozumienia i konkretnej pomocy,
- dzieci otrzymały 16 450 godzin diagnoz i terapii,
- powstały miejsca, których wcześniej w Polsce nie było: jedyna szkoła rodzenia Kangurek i pierwszy punkt konsultacyjny W Punkt.
Twoja darowizna pracuje dokładnie tam: na sobotnie treningi, pierwsze rozmowy po diagnozie i chwile, w których dziecko pierwszy raz czuje „potrafię”.