Wstaje od stołu po trzech łyżkach zupy. Biega po mieszkaniu, jakby miało w sobie baterię, której nikt nie umie wyłączyć. Mówisz do niego, a ono nie słucha. Wieczorem padasz, a ono dalej skacze po kanapie.
Znasz to?
A potem w przedszkolu ktoś półgłosem mówi „ADHD”. I od tej chwili to słowo chodzi za Tobą wszędzie.
Czasem to rzeczywiście ADHD u dziecka. Ale nie zawsze. Nieuwaga, wybuchy, wycofanie i słaby kontakt mają więcej niż jedną przyczynę, a część z nich mija, gdy zniknie powód. Poniżej rozkładam po kolei, co potrafi wyglądać dokładnie tak samo, jak się rozpoznaje ADHD i od czego zacząć, żeby nie zgadywać.
Jedną z przyczyn zdradzę od razu
Po katarze albo zapaleniu ucha za błoną bębenkową potrafi zostać płyn. Nie boli, więc nikt o nim nie wie. A dziecko przez kilka tygodni słyszy jak przez wodę.
Wtedy „nie słucha”, bo naprawdę słabo słyszy. Wierci się i odpływa, bo zrozumienie czegokolwiek kosztuje je dużo wysiłku. Wystarczy jedno badanie słuchu, żeby to sprawdzić.
Takich zwykłych przyczyn zdrowotnych jest więcej. Dziewięć, o które pytam najczęściej, wypisuję niżej.
Ciało potrafi udawać ADHD. Przyczyny, o które pyta lekarz
Zanim ktoś powie o głowie, sprawdź ciało. Sprawdzenie jest zwykle tanie i szybkie, a wynik zmienia całą resztę drogi.
- Słuch. Płyn za błoną bębenkową po infekcji, o którym piszę wyżej, i każdy inny kłopot ze słyszeniem.
- Sen z chrapaniem i bezdechami. Dziecko, które w nocy źle oddycha, w dzień bywa niespokojne i szybko wybucha.
- Niedobór żelaza. Potrafi dawać zmęczenie i kłopot z uwagą.
- Tarczyca. Jej zaburzenia potrafią zmienić tempo dziecka w obie strony.
- Owsiki. Swędzenie w nocy, przerywany sen, a rano drażliwość i kłopot z uwagą. Proste badanie, proste leczenie.
- Wzrok. Wada bez okularów: męczy się przy książce, wierci się, boli je głowa, „nie chce” czytać.
- Napady nieświadomości. Kilkusekundowe „zawieszenia”, nawet wiele razy dziennie. Wyglądają jak odpływanie przy zadaniu.
- Zaparcia i ból brzucha. Przewlekły dyskomfort daje niepokój przy stole, złe spanie i wybuchy z pozoru bez powodu.
- Leki i alergia. Część leków na alergię i astmę daje senność albo pobudzenie. Katar sienny sam psuje sen i uwagę.
Życie potrafi udawać. Pięć zdarzeń, po których dziecko wygląda „inaczej”
Po dużej zmianie dziecko potrafi przez kilka miesięcy wyglądać na nadpobudliwe. Nie dlatego, że coś się w nim zepsuło, tylko dlatego, że świat mu się przestawił.
- Przeprowadzka. Nowe miejsce, nowe dźwięki, zero starych rytuałów. Gorszy sen, wybuchy, dziecko przyklejone do rodzica.
- Nowe przedszkole albo szkoła. Nowa grupa i nowe zasady. Wycofanie, bóle brzucha rano, „nie słucha” na zajęciach.
- Nowe rodzeństwo. Powrót do zachowań młodszego dziecka: mowa „jak maluch”, smoczek, siusianie w nocy.
- Rozstanie, choroba, żałoba. Niepokój bez słów: drażliwość, kłopot z uwagą, zamknięcie się w sobie.
- Przemoc albo trudne przeżycie. Ciągła czujność, nagłe wybuchy, unikanie miejsc. Z boku nadruchliwość, w środku strach.
Głowa, ale nie ADHD. Trudności, które wyglądają podobnie
- Lęk. Dziecko, które się boi, nie usiedzi i nie słucha. Lęk bardzo często wygląda jak nadruchliwość.
- Obniżony nastrój. U dzieci rzadko widać go jako smutek. Częściej jako drażliwość, brak siły i „nic mi się nie chce”.
- Rozwój języka. Nie rozumie długich poleceń, więc „nie słucha” i „robi po swojemu”. To kłopot ze słowem, nie z uwagą.
- Trudności w czytaniu. Dysleksja w klasie wygląda jak rozkojarzenie i lenistwo. Wysiłek, którego nie widać.
- Dziecko bardzo zdolne. Nudzi się, przerywa, poprawia dorosłych. Z boku brak granic, w środku za wolne tempo.
Dwie rzeczy, o których rodzice słyszą najrzadziej
Miesiąc urodzenia. Dziecko z grudnia chodzi do jednej grupy z dziećmi ze stycznia, więc jest od nich prawie rok młodsze. Badania z kilku krajów pokazują, że właśnie najmłodsi w roczniku częściej dostają rozpoznanie ADHD. Jedno z nich, duże badanie z USA, opublikował w 2018 roku New England Journal of Medicine. Rok w tym wieku to bardzo dużo.
Nowy język. Po powrocie z zagranicy albo w przedszkolu w innym języku dziecko często przez kilka miesięcy milczy. Z boku wygląda to jak kłopot z kontaktem, a w środku trwa nauka.
Nie piszę tego, żeby podważać ADHD. Ono istnieje, a dzieci z ADHD potrzebują dobrej pomocy. Piszę, bo każda taka diagnoza powinna wynikać z badania, a nie z tego, że zachowanie dziecka jest do czegoś podobne.
Jak rozpoznać ADHD u dziecka. Najpierw się wyklucza, potem nazywa
Dobra diagnoza sprawdza te rzeczy po kolei, zanim cokolwiek nazwie. Psycholog pyta o życie, lekarz o ciało. Jedno nie wyklucza drugiego: przeprowadzka i ADHD mogą się spotkać. Dlatego się sprawdza, a nie zgaduje.
Rozpoznanie ADHD to diagnoza medyczna. Stawia ją lekarz, najczęściej psychiatra dzieci i młodzieży, po badaniach psychologa. To ona otwiera leczenie i drogę do orzeczenia o niepełnosprawności. Opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej to dokument oświatowy: otwiera pomoc w przedszkolu i szkole, ale diagnozą medyczną nie jest.
Jeśli w raporcie czytasz „cechy ADHD”, to jest opis zachowań, a nie rozpoznanie. Masz prawo zapytać wprost: „Czy to jest już rozpoznanie, czy podejrzenie? Kto je potwierdza?”
Z gabinetu. Jest jedno pytanie, które oddziela dobrą diagnozę od pośpiesznej. Zamiast „Czy to ADHD?” zapytaj: „Co sprawdziliście, zanim padła ta nazwa? I jak?”. Jeśli nikt nie umie odpowiedzieć, to znaczy, że nazwa przyszła przed badaniem.
Od czego zacząć
Diagnoza zaczyna się od psychologa. Nie dlatego, że „coś jest z głową”, tylko dlatego, że psycholog jako jedyny patrzy na całość i mówi, kogo wołać dalej, a kogo nie. Równolegle warto poprosić pediatrę o sprawdzenie ciała z listy wyżej. Całą kolejność, krok po kroku, opisuję w tekście o tym, kto diagnozuje dziecko i w jakiej kolejności.
Na kolejki publiczne trzeba się przygotować. Co robić w czasie czekania, piszę w tekście o tym, ile czeka się na diagnozę dziecka w Wielkopolsce.
W Wielkopolskim Laboratorium Kompetencji psycholog, pedagog specjalny, terapeuta integracji sensorycznej, fizjoterapeuta, psychiatra i lekarz pediatra pracują w jednym miejscu, a wyniki omawiamy z rodzicem w rozmowie. Dzięki temu ciało i życie sprawdza się w jednym ciągu, a nie w pięciu gabinetach.
Pierwszy krok na jutro jest mały. Weź kartkę i zapisz jedno zdanie o dziecku z dzisiejszego dnia: co zrobiło, kiedy, jak długo to trwało, co pomogło. Zdanie, nie ocena. Zamiast „był niegrzeczny” napisz „wstał od stołu trzy razy w ciągu obiadu, uspokoił się, gdy dostał coś do ręki”. Jeśli chcesz to zrobić porządnie, przez trzy tygodnie, pomoże karta obserwacji dziecka na 21 dni.
Pytania, które słyszę najczęściej
Kto diagnozuje ADHD u dziecka: psycholog czy psychiatra?
Oboje, ale w różnych rolach. Psycholog bada dziecko i rozmawia z rodzicem, a rozpoznanie medyczne stawia lekarz, najczęściej psychiatra dzieci i młodzieży, czasem neurolog, po badaniach psychologa. Sam psycholog może opisać cechy, ale diagnozy medycznej nie wystawia.
Czy ADHD to opinia czy orzeczenie?
Ani jedno, ani drugie. ADHD to rozpoznanie medyczne od lekarza. Opinię i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydaje poradnia psychologiczno-pedagogiczna: nie są diagnozą, ale otwierają pomoc w przedszkolu i szkole. Orzeczenie o niepełnosprawności wydaje powiatowy zespół do spraw orzekania, a rozpoznanie od lekarza otwiera drogę do złożenia wniosku. Samo rozpoznanie ADHD nie oznacza jeszcze niepełnosprawności. Każdy z tych papierów otwiera inne drzwi, więc warto wiedzieć, który się trzyma w ręku.
Jak zdiagnozować ADHD u dziecka na NFZ?
Do psychiatry dzieci i młodzieży na NFZ nie potrzebujesz skierowania. Bez skierowania przyjmuje też poradnia psychologiczno-pedagogiczna i ośrodek środowiskowej opieki psychologicznej dla dzieci. Kolejki bywają długie, dlatego czas oczekiwania warto wykorzystać na sprawdzenie ciała u pediatry i na zapiski z domu.
Jakie są objawy ADHD u dziecka?
Lekarz patrzy na trzy obszary: kłopot z utrzymaniem uwagi, nadruchliwość i impulsywność. Liczy się to, czy trudności są widoczne w więcej niż jednym miejscu, na przykład w domu i w przedszkolu, i czy trwają co najmniej pół roku, a pierwsze objawy pojawiły się w dzieciństwie. Każdy z tych objawów z osobna może mieć inną przyczynę, dlatego lista z tego tekstu jest pierwsza, a nazwa ostatnia.
Jak rozpoznać ADHD u dziecka w domu?
W domu nie rozpoznasz ADHD i nikt nie powinien tego od Ciebie oczekiwać. W domu możesz za to zebrać to, czego potem najbardziej brakuje w gabinecie: zdania o tym, co się dzieje, kiedy i co pomaga. Taka kartka powie specjaliście więcej niż test z internetu. Jak ją przygotować, piszę we wpisie o rozmowie z pediatrą.
Czy to autyzm czy ADHD?
Z boku często nie da się tego oddzielić, bo wycofanie, słaby kontakt i wybuchy mają więcej niż jedną przyczynę. Rozstrzyga diagnoza, która najpierw wyklucza ciało i życie, a dopiero potem nazywa. Dlatego zamiast szukać odpowiedzi w internecie, szukaj miejsca, które sprawdzi jedno i drugie.
Czy ADHD u dziecka mija z wiekiem?
U części dzieci objawy z wiekiem słabną albo zmieniają postać, u części zostają także w dorosłości. Dlatego nie warto czekać, aż „samo przejdzie”, tylko sprawdzić, co naprawdę stoi za zachowaniem. Jeśli to nie ADHD, szybciej znajdziesz prawdziwy powód. Jeśli to ADHD, szybciej zaczniesz szukać właściwej pomocy.
W jakim wieku można zdiagnozować ADHD?
Objawy rodzice często widzą już w przedszkolu, ale u małego dziecka najtrudniej oddzielić ADHD od wieku, zmęczenia, słuchu czy lęku. Im młodsze dziecko, tym ważniejsze jest sprawdzenie listy z tego tekstu, zanim padnie nazwa. Pamiętaj też o miesiącu urodzenia: najmłodszy w grupie często wygląda na mniej dojrzałego.
dr n. med. Jolanta Uchman, pediatra, prezes Fundacji Laboratorium Marzeń, certyfikowana terapeutka GAPS
Ten tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje wizyty u lekarza ani konsultacji ze specjalistą. Nie odnosi się do konkretnego dziecka.
adhd diagnoza dziecka webinar dla rodziców zdrowie fizyczne dziecka
